„Chłopi” tom I „Jesień – Władysław Stanisław Reymont (streszczenie szczegółowe rozdział VII)

0 Comments

Powieść społeczno-obyczajowaPodstawowa odmiana powieści w okresie realizmu. Tematy czerpała z życia codziennego, a działania bohaterów motywowała społecznie i psychologicznie.

Pogoda w Lipcach była bardzo brzydka – padał deszcz, a ludzie zmuszeni byli do siedzenia w domach. Nieliczni chodzili przez zalane drogi i błoto do sąsiadów, aby porozmawiać i ponarzekać na aurę za oknem oraz na niewykonane do końca prace. Nie wszyscy zwieźli z pól kapustę, ściółka została w lesie i nawet drewno na opał. Deszcze nie ustawały wiec w rzece przybywało wody. Mieszkańcy musieli skierować ją na pola.

U Dominikowej także część kapusty została na polu, a Jagna nie mogła sobie znaleźć miejsca w domu. Nudziło jej się i rozmyślała o wieczornym obieraniu kapusty u Borynów. Jej nastrój szybko się zmieniał. Z letargu przechodziła w ogromne podcienie. Chciała wyjść, uciekać w świat.

— Cni mi się, że laboga! — szeptała, z niecierpliwością oczekując zmroku i pójścia do Borynów na to obieranie kapusty, a tu dzień wlókł się tak wolno, kiej ten dziadek po błocie, tak nudnie i tak jakoś smutnie, że już wydzierżyć było nie sposób. Rozdrażniona też była, że cięgiem krzyczała na chłopaków i potrącała, co się jej tylko pod ręce nawinęło, a do tego głowa ją poboliwała, aż se owsem rozprażonym i octem skropionym obłożyła ciemię — dopiero przeszło. Mimo to miejsca sobie znaleźć nie mogła i robota leciała z rąk […]. A Jagnę aż podrywało, żeby gdzie bieżyć we świat, do ludzi, ale co się przyodziała na głowę w zapaskę i wyjrzała za próg na błoto i pluchę — to się jej odechciewało wszystkiego… że w końcu aż się jej płakać chciało z tej jakiejś dziwnej tęskności… to nie mogąc sobie poradzić, otworzyła swoją skrzynkę i jęła z niej wyjmować a rozkładać po łóżkach przyodziewek świąteczny… aż poczerwieniało w izbie od wełniaków pasiastych… zapasek… kaftanów… ale nie cieszyło ją to dzisiaj, nie… patrzyła obojętnym, znudzonym wzrokiem na dobro swoje, tylko wyciągnęła spod spodu chustkę Borynową i wstążkę, ustroiła się w nią i długo przeglądała się w lusterku1.

Categories:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *