„Chłopi” tom I „Jesień” – Władysław Stanisław Reymont (streszczenie szczegółowe rozdział XI)

0 Comments

Nadszedł czas tradycyjnych oczepin.

A potem jednym ciągiem odprawiali drugie ceremonie; aż parobcy uczynili długie powrósło z nieomłóconej pszenicy i opasali nim wielgachne koło, które druhny pilnie trzymały i strzegły, a Jagusia stojała w pośrodku: chciał z nią któren tańcować, podchodzić musiał, wyrywać przez moc i hulać w kole, nie bacząc, że go ta i prażyły drugimi powrósłami po słabiźnie. Zaś na dokończenie młynarzowa i Wachnikowa zaczęły zbierać na czepiec. Pierwszy wójt rzucił złoty pieniądz na talerz, a za nim, kiej ten grad brzękliwy, posypały się srebrne ruble i jako te listeczki na jesieni, papierki leciały. Więcej niźli trzysta złotych zebrali11!

Zabawa trwała dalej aż do świtu.


Warto przeczytać: Horacy „O co poeta prosi Apollina” – opracowanie
Już wkrótce na blogu
  • PJ (38) – Motyw winy i kary3 listopada 2026PJ (38) – Motyw winy i kary
  • Leopold Staff „Deszcz jesienny” – opracowanie5 listopada 2026Leopold Staff „Deszcz jesienny” – opracowanie
  • PJ (9) – Człowiek wobec przeznaczenia7 listopada 2026PJ (9) – Człowiek wobec przeznaczenia

  1. W. St. Reymont, Chłopi.., s. 118. ↩︎
  2. Tamże, s. 120-121. ↩︎
  3. Tamże, s. 121 – 122. ↩︎
  4. Tamże, s. 122. ↩︎
  5. Tamże, s. 123. ↩︎
  6. Tamże. ↩︎
  7. Tamże, s. 124. ↩︎
  8. Tamże. ↩︎
  9. Tamże, s. 124-125. ↩︎
  10. Tamże, s. 125-126. ↩︎
  11. Tamże, s. 135. ↩︎
Categories:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *