Narcyz
Narcyz był młodzieńcem, którego znały wszystkie nimfy, ponieważ kochał przebywać w lasach i górach. Był tak piękny, że zakochiwały się w nim wszystkie kobiety, ale Narcyz nie odwzajemniał niczyich uczuć. Kochał tylko łowy i nie chciał słuchać o żadnej innej miłości. Gdy pewnego razu Narcyz nachylił się nad strumieniem, by napić się, zobaczył swoje odbicie w tafli wody. Młodzieniec zakochał się sam w sobie. Umarł z tęsknoty za sobą samym. Na jego grobie wyrósł kwiat o białych płatkach i złotym sercu, który nazwano narcyzem.
Tantal
Król Tantalos był bardzo szczęśliwy, ponieważ cieszył się sympatia bogów olimpijskich, którzy chętnie zapraszali go do siebie. Na ucztach był skromny i nieśmiały, ale po pewnym czasie nabrał tyle odwagi, że zaczął kraść nektar i ambrozję – częstował nimi własnych dworzan. Dzeus wiedział o tym i pozwalał na takie zachowanie, ponieważ bardzo lubił Tantala. Król zaczął podejrzewać, że bogowie tak naprawdę nie są istotami niezwykłymi, więc zaprosił ich do siebie na wystawną wieczerzę. Podawano wiele smakowitych dań, a na koniec na złotym półmisku wniesiono pieczeń, którą Tantal szczególnie zachwalał. Żaden z bogów, za wyjątkiem Demeter, nie tknął mięsa, ponieważ wiedzieli, że podano im upieczone ciało królewicza Pelopsa. Bogini urodzaju zjadała kawałek łopatki, ponieważ tęsknota za córką odebrała jej boski dar jasnowidzenia. Dzeus przywrócił życie Pelopsowi, a w miejsce zjedzonej łopatki wstawił kość słoniową. Tantala strącono do Tartaru i wymierzono surową karę.
Postawiono go w sadzawce, nad którą rosło drzewo pełne cudnych owoców. Tantal czuje głód i pragnienie, lecz zaledwie wyciągnie rękę po jabłko, gałąź odchyla się gwałtownie, jakby wichrem szarpnięta — chce się napić wody, wśród której stoi, natychmiast woda gdzieś znika. A dla większej
jeszcze męki zawieszono nad nim skałę, która ustawicznie chwieje się, jakby miała upaść. W strachu, głodzie i pragnieniu dręczy się przez wiek wieków zbrodniczy król1.
Perseusz
Akrizjos był królem Argos, który miał śliczną córkę Danae. Nie był jednak z tego powodu szczęśliwy, ponieważ wyrocznia przepowiedziała mu, że zginie z rąk własnego wnuka. Kiedy księżniczka urodziła syna Perseusza Akrizjos kazał zakmnąć ich oboje w skrzyni i wyrzucić do morza. Wbrew przewidywaniom króla Danae i Perseusz przeżyli i znaleźli schronienie na wyspie Serifos, którą rządził Polidektes. Król zakochał się w Danae, ale obawiał się Perseusza, który wyrósł na silnego mężczyznę i nie zgadzał się na małżeństwo matki z Polidektesem.
Król chciał przechytrzyć Perseusza i ogłosił, ze planuje starać się o rękę Hipodamei, córki króla Elidy, Ojnomaosa. Wszyscy, który byli obecni zaoferowali różnego rodzaju ślubne prezenty oprócz Perseusza, który był biedny. Młodzieniec stwierdził, że przyniesie w prezencie ślubnym głowę meduzy. Polidektes się ucieszył, ponieważ był pewien, że Perseusz zginie. Syn Danae mógł liczyć na pomoc Ateny, która skierowała go do starków, by od nich dowiedział się, gdzie mieszkają meduzy. Bogowie wyposażyli Perseusza w niezbędne narzędzia, umożliwiające mu zabicie gorgon2.

