Wójt i Szymon przedstawili Dominikowej propozycję ślubu Jagny z Boryną. Dominikowa stwierdziła, że Jagna jesł młoda i bardzo urodziwa. Nie musi jeszcze brać ślubu i może pomieszkać jakiś czas z matką. Boryna natomiast jest wdowcem i ma dorosłe dzieci. Kobieta mówi wójtowi, że jak Boryna szybko umrze to jego dzieci całkowicie zlekceważą Jagnę i jej prawa do majątku. Dominikowa stawia warunek, że Boryna musi zapisać Jagnie ziemię przed ślubem. Wójt i Szymon nic na to nie odpowiedzieli, ale przekonali Dominkową do wyrażenia zgody na ślub córki. Jagna uciekła do innego pokoju i płakała, choć sama nie wiedziała dlaczego.
Kobiety się ubrały a wraz z nimi Szymek i Jędrzej. Wszyscy obecni w domu ruszyli do karczmy, gdzie czekał na nich Maciej. Gdy tylko ich zobaczył zrozumiał, że Jagna zostanie jego żoną. Rozpoczęło się świętowanie. Wszyscy pili, bawili się i śmiali. Dominikowa zwróciła się do Macieja w sprawie zapisu ziemi.
Na Jagusię po ojcu wypadnie pięć i z morga lasu… zapiszcie i wy sześć. Te sześć morgów przy drodze, gdzieście to latoś mieli kartofle. — Najlepsze pole moje! — Niby Jagusia to wybierek, a nie najlepsza we wsi! — Przeciech że tak, bez to i swatów posłałem, ale bójcie się Boga, sześć morgów to karwas pola, całe gospodarstwo. Co by dzieci powiedziały! — Jął się drapać po głowie, bo go żałość ułapiła za serce; jakże, tyle pola dać, najlepszej ziemi! — Moiściewy, mądrzyście i wy, że szukać, miarkujecie sami, że zapis to ino przespieczność la dziewczyny. Przeciech tego grontu, póki żyjecie, nikt wama nie odmierzy i nie weźmie — a co jest Jagusine, co jej się po sprawiedliwości należy po ojcu, to zaraz na zwiesnę omętrę się sprowadzi i już wasze, możecie se obsiewać… Miarkujecie, że to nie krzywda wasza, i te sześć morgów zapiszecie. — Juści, la Jagusi zapiszę… — Kiedy? — A choćby i jutro! Nie, w sobotę na zapowiedzi damy i zaraz pojedziemy do miasta. Co tam, raz kozie śmierć3!
Zabawa trwała w najlepsze, bracia Jagny nieprzywykli do picia wódki byli całkowicie pijani, ale Dominikowa szybko sobie z nimi poradziła i skierowali się w stronę domu. W karczmie został Boryna ze swatami i kilkoro ludzi. Przyszedł również młynarz, który poinformował obecnych, że dziedzic sprzedał las na Wilczych Dołach. Gromada się naradzała jeszcze długo do późnych godzin i odgrażała dworowi za sprzedaż lasu.
Warto przeczytać: „Legenda o św. Aleksym” streszczenie szczegółowe
18 września 2026J. Kasprowicz „Dies Irae” – opracowanie
20 września 2026PJ (8) – Prawa boskie a prawa ludzkie
22 września 2026F. Dostojewski „Zbrodnia i kara” – str. szczegółowe cz. I rozdz. I

