„Chłopi” tom I „Jesień – Władysław Stanisław Reymont (streszczenie szczegółowe rozdział V)

0 Comments

Nazajutrz cała wieś udała się na jarmark do Tymowa. Boryna w drodze przysiadł na wóz organisty i rozmawiali o bieżących sprawach. Syn organistów – Jaś planuje kontynuowanie nauki w seminarium. Wóz organisty minął Dominikową i Jagnę. Oragniścina wspomniała, że do Jagny cała wieś zalotników, ale na nikogo nie chce się zdecydować. Uważa, że jej matka czeka na bardzo bogatego kandydata i gdy Boryna chwali urodę Jagny kobieta żartobliwe mówi mu, by posłał z wódką i się oświadczył. Gromada dotarła na jarmark

Jarmark był wielki, co się zowie, narodu skupiło się tyla, że i przejść było niełatwo, a już w rynku pod klasztorem to Boryna przez siłę pchać się musiał, taki gąszcz się czynił między kramami. Było też tego, że ani przeliczyć, ni objąć — gdzieby zaś tam kto poradził. A najpierwej te płócienne, wysokie budy, co stały wzdłuż klasztoru we dwa rzędy, zapchane całkiem towarem kobiecym — a płótnami, a chustkami, co wisiały na żerdkach i jako te maki były czerwone, że aż się w oczach ćmiło, a drugie zasię całkiem żółte się widziały, a insze buraczkowe… i kto je tam wszystkie spamięta! A dzieuch i kobiet pełno tu przed nimi, że i kija nie było gdzie wrazić — która targowała i wybierała sobie, a drugie aby ino popatrzeć i oczy se ucieszyć ślicznościami. A potem znów szły kramy, co się aż lśniły od paciorków, lusterek, szychów, a wstążek, a kryzków onych na szyję, a kwiatuszków zielonych, złotych i różnych… a czepków i Bóg ta wie czego jeszcze. Gdzie znowu święte obrazy przedawali w pozłocistych ramach i za szkłem, że choć stały pod ścianami albo i zgoła na ziemi leżały, a szedł od nich blask, że jaki taki do czapki sięgał i znak krzyża czynił świętego1.

Boryna odnalazł swoich domowników, którzy wyruszyli wcześniej, by sprzedać to, co zostało przygotowane. Mężczyzna spotkał też Jagnę, z która porozmawiał i wręczył jej chustkę, którą pierwotnie kupił dla Józki. Na jarmarku pojawiła się także Agata, która na jesień opuściła Lipce. Jagna dała jej drobne pieniądze, aby odmówiła modlitwę za jej zmarłym ojcem. Maciej Boryna spotkał swojego zięcia kowala, który upomniał się o należne jego żonie Magdzie morgi. Gromada udała się do karczmy, a potem jarmark się skończył. Handlarze zabierali towar, który się nie sprzedał, inni pakowali rzeczy, które kupili. Wszyscy wracali do swoich domów.


Warto przeczytać: Biblia – najważniejsze informacje
Już wkrótce na blogu
  • J. Kasprowicz „Dies Irae” – opracowanie18 września 2026J. Kasprowicz „Dies Irae” – opracowanie
  • PJ (8) – Prawa boskie a prawa ludzkie20 września 2026PJ (8) – Prawa boskie a prawa ludzkie
  • F. Dostojewski „Zbrodnia i kara” – str. szczegółowe cz. I rozdz. I22 września 2026F. Dostojewski „Zbrodnia i kara” – str. szczegółowe cz. I rozdz. I

  1. Tamże, s. 58. ↩︎

Categories:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *