A. Stasiuk „Miejsce” – streszczenie szczegółowe

0 Comments

OpowiadanieUtwór prozy narracyjnej niewielkich rozmiarów, o jednowątkowej fabule, bliski ze względu na wielkość noweli, różniący się od niej kompozycyjną swobodą.

Narrator informuje czytelnika, że w dwa miesiące robotnicy uwinęli się z pracą. Po ich działaniach widoczny jest prostokąt szarej, gliniastej ziemi, na którym po dwustu latach wyrośnie w końcu trawa. Mężczyzna z aparatem zapytał narratora o to, co było w tym miejscu. Z rozmowy dowiadujemy się, że stała tam cerkiew, która została zabrana do muzeum. Najpierw została rozebrana, jej elementy zostały przewiezione i ponownie złożono ją jako muzealny eksponat. Turysta obszedł placyk i zrobił zdjęcie.

Narrator zaczął zastanawiać się nad historią powstania cerkwi. Dokładny czas jej budowy jest niejasny, ponieważ nigdzie nie został precyzyjnie odnotowany. Narrator obserwuje pokruszony gont, gwoździe z kwadratowym przekrojem, które być może były pojedynczo wykuwane w jednej z cygańskich kuźni. Według narratora budowa cerkwi rozpoczęła się zimą. Najbliższy las jodłowy, z którego mogły pochodzić drzewa znajdował się kilometr dalej. Drzewa były wycinane ręcznie przez dwóch mężczyzn. Jeden dzień pracy jedno drzewo. Wycięte drzewo poddawane było krzesaniu, a potem transportowi konnemu. Zimy w tamtym czasie były mroźne i obfite w śnieg. Drzewa powoli są transportowane na miejsce. Było ich może sto może sto pięćdziesiąt. To bardzo dużo jak na tak małą miejscowość.

w jesienne pogodne popołudnia słońce znajdowało się naprzeciwko wejścia do cerkwi. Wystarczyło otworzyć drzwi i blask słońca delikatnie wlewał się do wnętrza budynku. Nawa była już zbutwiała, polichromia złuszczona, korniki niszczyły drewniane figury. Zima w tej miejscowości kończy się późno. Jeszcze w kwietniu pojawiają się zamiecie, a noce są mroźne. Wiosna poprzedzona jest błotną porą i to według narratora prawdopodobny czas rozpoczęcia budowy cerkwi. Najpierw stawiano węgielne kamenie, potem modrzewiowe podwaliny. Pnie ciosane były toporem, aby miały kwadratowy lub prostokątny przekrój. Cerkiew została ukończona najpewniej już w jesieni. Zaczęto układać podłogę.

Narrator zwraca uwagę, że niedawno została otwarta granica i na tych terenach zaczęli pojawiać się potomkowie budowniczych cerkwi, którzy pół wieku wcześniej zostali podstępnie wysiedleni. Cerkiew już wtedy była ruiną, ale ludzie klękali i się modlili.

Stare kobiety przestępowały próg cerkwi, wchodziły do nawy, klękały na gliniastym klepisku, bo podłogi już dawno nie było, żegnały się i biły pokłony. Komu? Ołtarz stał koślawo, wsparty o ścianę, ze wspaniałości nie pozostał nawet ślad. Tabernakulum z wyrwanymi drzwiczkami przypominało odrapaną skrzynkę. Części ikon, tych najważniejszych: Chrystusa, Matki Bożej, św. Mikołaja, nie było. Inne, te z wyższych szeregów ikonostasu, tonęły w ciemności, spęczniałe od wilgoci, trudne do rozróżnienia. Zapach wnętrza był zapachem piwnicy. Lecz kobiety klękały1.

Pojawił się także sparaliżowany mężczyzna, którego na krześle zniesiono z wozu. Jego ojciec pomagał zmienić dach na budynku. Starzec opowiadał narratorowi historie o budynkach i ludziach, których już nie było. Cała wieś istniała już tylko w jego pamięci. Cerkiew przez dziesięciolecia zyskiwała swój dostojny i uroczysty wygląd. Z czasem jednak opuszczony budynek zaczął przechylać się na lewą stronę – cerkiew spróchniała. Latem wydzielał się z belek ogromny smród, a podczas przenoszenia konstrukcji do muzeum belki były zawijane w specjalne materiały.

Narrator zwraca uwagę, że przeniesienie cerkwi do muzeum to wyjęcie jej z czasu i przestrzeni. Miejsca nie da się przenieść, ponieważ nie ma ono wymiarów. Jest punktem i nieuchwytną przestrzenią, a tego nie da się zabrać i umieścić gdzie indziej.


Warto przeczytać: O. Tokarczuk „Profesor Andrews w Warszawie” – streszczenie szczegółowe
Już wkrótce na blogu
  • J. Kasprowicz „Dies Irae” – opracowanie18 września 2026J. Kasprowicz „Dies Irae” – opracowanie
  • PJ (8) – Prawa boskie a prawa ludzkie20 września 2026PJ (8) – Prawa boskie a prawa ludzkie
  • F. Dostojewski „Zbrodnia i kara” – str. szczegółowe cz. I rozdz. I22 września 2026F. Dostojewski „Zbrodnia i kara” – str. szczegółowe cz. I rozdz. I

  1. A. Stasiuk, Miejsce, [w:] Opowieści galicyjskie, Kraków 1995, s. 43. ↩︎
Categories:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *