PJ (1)- Motyw cierpienia niezawinionego (2026-2028)

0 Comments

Motyw cierpienia niezawinionego. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Księgi Hioba. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.


Wstęp z tezą

Człowiek podczas swojej ziemskiej drogi zdobywa różne doświadczenia. Jest szczęśliwy, smutny, rozgoryczony, podekscytowany i niejednokrotnie cierpi, co sprawia mu ból. W przypadku cierpienia każdy z nas chce odkryć jego powód, by jak najszybciej mu zaradzić. Jest jednak taki rodzaj cierpienia, którego nie da się racjonalnie wytłumaczyć, bo nie jest skutkiem działań człowieka. Moim zdaniem cierpienie niezawinione jest najtrudniejszym stanem, z którym człowiek musi się zmierzyć w trakcie swojego życia.

Argument i przykład – historia życia Hioba

Cierpienie niezawinione może być próbą dla człowieka, która udowadnia stałość jego systemu wartości. W biblijnej księdze Hiob jest przedstawiony jako człowiek szczęśliwy. Posada majątek, ma dużą rodzinę i pokłada ufność w Bogu. Szatan sugeruje jednak Stwórcy, że wiara Hioba jest wynikiem tego, że Bóg obdarzył go wieloma łaskami, więc mężczyzna ma za co być wdzięczny. Hiob zostaje poddany próbie, ale Bóg zakazuje szatanowi krzywdzić swojego sługę. Hiob najpierw traci majątek, potem jego wszystkie dzieci giną, żona go nie rozumie a wręcz wyśmiewa. Hiob mimo wszystkich nieszczęść, które go spotkały i bólu, który mu sprawiły poddaje się woli bożej, choć jest zdruzgotany. Szatan podczas drugiej rozmowy z Bogiem sugeruje, że Hiob pokaże swoje prawdziwe oblicze, gdy stanie mu się krzywda. Bóg wystawia swojego wiernego wyznawcę na kolejną próbę – szatan dotyka Hioba trądem. Choroba pokazuje, że przyjaciele Hioba wątpią w jego dobre i zgodne z zasadami życie. Starają się przemówić mu do rozsądku, aby się nawrócił. Mężczyzna twierdzi jednak, że nie zrobił niczego złego przeciw Bogu. Strupy pokrywają całe jego ciało, a w dodatku wszyscy się od niego odwracają. Hiob mimo tego cierpienia, do którego nie przyczynił się swoim zachowaniem, nadal pokłada nadzieje w Bogu. Ostatecznie Bóg wynagradza wszystko swojemu wiernemu słudze – odzyskuje majątek, ma kolejne dzieci i przez długie lata obserwuje życie swoich potomków.

Warto przeczytać: Księga Hioba

Kontekst – Dżuma Alberta Camusa

Obserwowanie cierpień niewinnego może prowadzić do zmiany utartego światopoglądu. Gdy w Oranie zaczynają masowo umierać szczury doktor Bernard Rieux spodziewa się najgorszego. W mieście wybucha epidemia dżumy, a każdy z mieszkańców musi określić swój stosunek do niej. Lekarz jest ateistą, więc nie widzi żadnego głębszego sensu w masowym cierpieniu niewinnych ludzi. Nie szuka żadnych usprawiedliwień. Wykonuje mrówczą pracę, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby. Inne zdanie na ten temat ma miejscowy jezuita – ojciec Paneloux, który podczas jednego ze swych kazań mówi wprost mieszkańcom Oranu, że to co ich spotyka jest karą za występki, których się dopuszczają i ich odejście od prawd wiary właśnie zostało surowo ocenione. Zakonnik uważa, że cierpienie jest karą, logicznym następstwem złego życia.

Tydzień modlitw miał liczne audytorium. Nie dlatego bynajmniej, że mieszkańcy Oranu byli zazwyczaj szczególnie pobożni. W niedzielę rano na przykład kąpiele morskie są poważną konkurencją dla mszy. Nie dlatego również, że spłynęło na nich nagłe nawrócenie. Głos miał mocny, namiętny, który rozbrzmiewał daleko, i kiedy natarł na audytorium gwałtownym i dobitnie powiedzianym zdaniem: “Bracia moi, doścignęło was nieszczęście, bracia moi, zasłużyliście na nie” — prąd przebiegł po zebranych aż do kruchty. Zaraz po tym zdaniu Paneloux rzeczywiście zacytował tekst z Exodusu dotyczący dżumy w Egipcie i powiedział: “Po raz pierwszy ta plaga zjawiła się w historii, żeby porazić nieprzyjaciół Boga. Faraon sprzeciwił się odwiecznym zamiarom i dżuma zmusiła go, by padł na kolana. Od początku historii plaga boska rzuca do stóp Boga pysznych i ślepych. Rozważcie to i padnijcie na kolana”. Paneloux wyprostował się, odetchnął głęboko i ciągnął z coraz większym naciskiem: “Jeśli dziś dotknęła was dżuma, to znaczy, że chwila zastanowienia nadeszła. Sprawiedliwi mogą być bez obawy, ale słusznie drżą źli. W ogromnej stodole świata nieubłagany bicz wybije zboże ludzkie, aż słoma zostanie oddzielona od ziarna. Będzie więcej słomy niż ziarna, więcej powołanych niż wybranych i tego nieszczęścia nie chciał Bóg. Zbyt długo ten świat paktował ze złem, zbyt długo liczył na miłosierdzie boskie. Wystarczyła skrucha i wszystko było dozwolone. A do skruchy każdy czuł się mocny. Dozna jej w odpowiedniej chwili. A zatem najłatwiej było popuszczać sobie cugli, miłosierdzie boskie uczyni resztę. Tak! To nie mogło trwać. Bóg, który tak długo pochylał nad ludźmi tego miasta twarz pełną litości, zmęczony czekaniem, zawiedziony w swej wiekuistej nadziei, odwrócił oczy. Pozbawieni światła bożego, na długo znaleźliśmy się w ciemnościach dżumy!”1.

Ojciec Paneloux zaangażował się w pomoc doktorowi Rieux. Jedna z sytuacji, której był świadkiem całkowicie zmieniła jego poglądy odnośnie powodów wybuchu epidemii dżumy w Oranie. Jedno z dzieci, które się zaraziło nie potrafiło stawiać chorobie żadnego oporu. Bernard postanowił podać mu szczepionkę doktora Castela. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów. Ojciec Paneloux obserwował konwulsyjną śmierć niewinnego dziecka.

Paneloux patrzył na te usta dziecięce, splamione chorobą, pełne krzyku wszystkich wieków. Osunął się na kolana i nikt się nie zdziwił słysząc, jak mówi głosem trochę zduszonym, lecz wyraźnym, na tle bezimiennej i nieustającej skargi: “Boże mój, uratuj to dziecko”. Ale dziecko krzyczało nadal i chorzy wokół niego poruszyli się. Ten z drugiego końca sali, którego wołania nie ustawały, przyspieszył rytm swej skargi, aż również stała się krzykiem, podczas gdy inni jęczeli coraz głośniej. Rieux odwrócił się, ciągle tym samym porywczym ruchem i rzucił gwałtownie:
— Ach, ten przynajmniej był niewinny, ksiądz wie o tym dobrze!
Potem odwrócił się znowu, wyszedł z sali przed Paneloux i znalazł się w głębi podwórza szkolnego. Usiadł na ławce między małymi, zakurzonymi drzewkami i wytarł pot, który ściekał mu już do oczu. Miał ochotę krzyczeć jeszcze, by rozerwać wreszcie mocną pętlę, która dławiła mu serce2.

To doświadczenie pokazało zakonnikowi, że cierpienie w życiu człowieka nie jest tylko i wyłącznie wynikiem niewłaściwego systemu wartości czy karą za grzechy, które popełnił. Cierpienie może być trudnym doświadczeniem, którego nie da się tak prosto wytłumaczyć i zrozumieć.

Podsumowanie

Odczuwanie bólu i cierpienia jest naturalnym elementem życia każdego człowieka. Często sami na siebie sprowadzamy cierpienie podejmując nierozważne decyzje, ale nie zawsze to człowiek odpowiada za to, co go spotyka. W Księdze Hioba można zaobserwować, że cierpienie jest próbą wiary i wierności wyznawanym zasadom. W Dżumie cierpienie niewinnego pozwala zrozumieć ojcu Paneloux, że prosta konkluzja na zasadzie przyczyny i skutku nie zawsze ma zastosowanie. Nie cierpią tylko źli i niegodziwi, ale także słabi i niewinni.

Propozycje kontekstów

Inne możliwe konteksty do tego pytania
  1. Lament świętokrzyski
    Matka Boska cierpi pod krzyżem swojego jedynego syna Jezusa. Archanioł Gabriel podczas zwiastowania obiecał jej wielką radość, a tak naprawdę cierpi, ponieważ nie może pomóc synowi, który umiera na Golgocie. Maryja zwraca się do wszystkich zebranych, aby wysłuchali opowieści o jej bólu i stracie. Czuje się oszukana.
    Zobacz opracowanie
  2. Adam Mickiewicz, Dziady cz. III
    W dramacie romantycznym opisane jest cierpienie narodu polskiego w trakcie zaborów. Młodzież przebywa w klasztorze ojców bazylianów, który został przekształcony w więzienie. Senator Nowosilcow chce wykryć spisek przeciwko carowi . Więzi studentów, a część z nich wysyła kibitkami na Syberię, choć są niewinni.
  3. Jan Kochanowski, Treny
    Podmiot liryczny cierpi po stracie swojej ukochanej córki, która zmarła. Zrozpaczony ojciec w cyklu trenów przedstawia jej zalety, to jak ważną częścią rodziny była oraz smutek i żal, spowodowane jej zbyt szybkim odejściem ze świata.
    Zobacz opracowanie

Warto przeczytać: Konteksty epoki – Spór romantyków z klasykami
Już wkrótce na blogu
  • J. Kasprowicz „Dies Irae” – opracowanie18 września 2026J. Kasprowicz „Dies Irae” – opracowanie
  • PJ (8) – Prawa boskie a prawa ludzkie20 września 2026PJ (8) – Prawa boskie a prawa ludzkie
  • F. Dostojewski „Zbrodnia i kara” – str. szczegółowe cz. I rozdz. I22 września 2026F. Dostojewski „Zbrodnia i kara” – str. szczegółowe cz. I rozdz. I

  1. A. Camus, Dżuma, s. 58-59, https://www.zsnr1.limanowa.pl/wp-content/uploads/2020/03/Albert-Camus-D%C5%BCuma.pdf (dostęp: 07.07.2026) ↩︎
  2. Tamże. ↩︎
Categories:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *