Osoby dramatu:
Antygona, córka Edypa
Ismena, jej siostra
Chór Tebańskich Starców
Kreon, król Teb
Eurydyka, żona Kreona
Hajmon, syn Kreona
Tyrezjasz, wróżbita
Strażnik
Posłaniec
Posłaniec drugi
Antygona rozmawia z Kreonem i pyta go czy poza śmiercią grozi jej jeszcze jakaś kara, ale Kreon zaprzecza. Kobieta jest przekonana, że Tebańczycy poparliby jej decyzję, gdyby nie bali się kary władcy. Określa Kreona jako tyrana, który robi, co uważa za słuszne z nikim się nie licząc. Kreon pyta Antygonę czy nie wstydzi się tego, że jest mu nieposłuszna jako jedyna. Siostrzenica odpowiada mu jednak, że jest dla niej dumą pochować własnego brata.
Kreon
Nie wstyd ci, jeśli od tych się wyróżniasz?
Antygona
Czcić swe rodzeństwo nie przynosi wstydu.
Kreon
Nie był ci bratem ten, co poległ drugi?
Antygona
Z jednego ojca i matki zrodzonym.
Kreon
Czemuż więc niesiesz cześć, co jemu wstrętna?
Antygona
Zmarły nie rzuci mi skargi tej w oczy.
Kreon
Jeśli na równi z nim uczcisz złoczyńcę?
Antygona
Nie jak niewolnik, lecz jak brat on zginął.
Kreon
On, co pustoszył kraj, gdy tamten bronił?
Antygona
A jednak Hades pożąda praw równych.
Kreon
Dzielnemu równość ze złym nie przystoi.
Antygona
Któż wie, czy takie wśród zmarłych są prawa?
Kreon
Wróg i po śmierci nie stanie się miłym.
Antygona
Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić1.
Król Teb nie potrafi zrozumieć tego, że Antygona kocha swoich braci w ten sam sposób i nie widzi w Polinejkesie zdrajcy, który jest niegodny pochówku. Dodatkowo zwraca władcy uwagę, że władca podziemi – Hades przyjmuje dusze wszystkich zmarłych niezależnie od okoliczności. Antygona kieruje się miłością, podczas gdy Kreon nienawiścią.

